Forum

Wirusowi na urodziny ;-)

[+] Twoje konto

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie

Wątek zamknięty Forum > Pogaduchy > Wirusowi na urodziny ;-)

Idź do strony:1
Ocena: (Ocen: 0)
Wypowiedzi 1 - 17 z 17
AvatarZarejestrowany, zwieszony G_no_M Mężczyzna Kopiuj nick (83.22.164.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 13:36:17 | Wypowiedź edytowana Ostatnio edytowana: 13 lipca 2007, 13:37:09 po raz 1-wszy przez: G_no_M
« Opcje

25 lat temu na świecie pojawił się pierwszy komputerowy szkodnik.

Pamiętacie te dawne, fajne wiruski? Pamiętacie pierwsze zdziwienie, gdy drukarka wypluwała prośbę o włożenie hot-doga do stacji A: ? Mieliście kiedyś "zjadacza" literek? A może dzisiaj też wirusy potrafią być fajne? Podzielcie się doświadczeniami.

Z mojej strony życzenia dla jubilatów: Oby was jak najwięcej pod Vistę pisali, tak, byśmy mogli żyć w spokoju bez was :-D


GnoM

 Gość REKLAMA Kopiuj nick (*->*)
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 13:36:18

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (0.0.0.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 13:51:55
« Opcje

:LOL: VISTA jest teraz jedynym wyzwaniem dla ambitnych autorów wirusków :lol:

A jeszcze przecież nie tak dawno PC Kurier organizował wręcz ligę pod nazwą "Wojny Rdzeniowe" kto napisz enajlepszy, najbardziej odporny programik nie dający się usunąć i usuwajacy "konkurencję"...

Były to czasy... :-)

AvatarZarejestrowany, zwieszony Zonewelld Mężczyzna Kopiuj nick (83.19.247.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 13:55:42
« Opcje

Nigdy nie miałem fajnych wirusów :-(
Czuje się pokrzywdzony :-(
Wszystkie moje wirusy zjadały pracę, rozkładały system bez ostrzeżenia i żadnego zabawnego komunikatu :-(
Sto lat sto lat :-D


C2D 2.2GHz| FOXCONN P35A | 4x 1024MB Patriot 1066MHz | PALIT GeForce 8600GT | Amacrox Warrior 400W | Samsung SM940nw
___
There are only 10 types of people on the world: these who unterstand binary and these who don't...

 Zarejestrowany sza_ry Kopiuj nick (83.7.53.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 14:38:43
« Opcje

Tak tylko pierwsze wirusy były pisane jako wprawki programistyczne i były metodą na poprawianie działania oprogramowania. Później to ewoluowało do instytucji zgłaszania błędów,oraz poprawiania kodu (popularne łapanie robali ;-) ).
Wojny rdzeniowe powstały jako zawody sportowe. Czysta rywalizacja, pięknie rozwijająca umiejętności programistów.
A teraz pisanie wirusów jest jak bójka w barze z użyciem ostrych narzędzi i stołów. Lub cwaniackie; jak obrobić jak najwięcej frajerów z kasy.

Żeby nie kończyć w ciężkim nastroju: jeszcze na ośmiobitowce powstał wirus który wygrywał melodie na pięciocalowej stacji dyskietek :-D :kawa:


Gentoo Sem3+ 512MB DDR Ati RV350 SBLive Chieftec GPS-450AA-101A

AvatarZarejestrowany, zwieszony G_no_M Mężczyzna Kopiuj nick (83.22.164.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 15:47:21
« Opcje

Dzidzia> A zauważyłeś, że pierwszy wirus zjadał jabłuszka? :-D

Szary> Dawniej też nie było tak czysto i różowo - był nawet wirus piłujący dyski. A wtedy HDD nie były tak tanie, jak dziś - to bolało.

No i gdzie te czasy, kiedy MKS było synonimem antywira :-)


GnoM

AvatarZarejestrowany, zwieszony Zonewelld Mężczyzna Kopiuj nick (83.19.247.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 lipca 2007, 18:25:04
« Opcje

Jakie jabłuszka? Jaki wirus? :-D


C2D 2.2GHz| FOXCONN P35A | 4x 1024MB Patriot 1066MHz | PALIT GeForce 8600GT | Amacrox Warrior 400W | Samsung SM940nw
___
There are only 10 types of people on the world: these who unterstand binary and these who don't...

AvatarZarejestrowany, zwieszony _qlus_ Mężczyzna Kopiuj nick (83.22.114.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 10:27:06
« Opcje

Pierwszego wirusa miałem na C64 :-) Na szczęście moim kasetom (tak, tak kiedyś programy były na kasetach magnetofonowych ;-) ) krzywdy nie zrobił. Kumpel stracił za to kolekcję gierek z dyskietki :-D

AvatarZarejestrowany, zwieszony G_no_M Mężczyzna Kopiuj nick (83.4.205.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 13:19:18
« Opcje

A przy C64 nie trzeba było robić jakichś kombinacji, by umożliwić zapis na taśmie? Z tego, co pamiętam, to kumpel miał taki mały śrubokręcik i stale nim grzebał w magnetofonie :-D

Były jakieś antywiry na C64?


GnoM

 VIP animek3 Mężczyzna Kopiuj nick (62.87.206.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 13:22:14
« Opcje

GnoM > Z tego co wyczytałem to były:
HIV Finder v2.2+ i Antywirus V4/Jtx


Robert
Klik!

AvatarZarejestrowany, zwieszony _qlus_ Mężczyzna Kopiuj nick (83.22.114.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 14:02:40 | Wypowiedź edytowana Ostatnio edytowana: 14 lipca 2007, 14:06:15 po raz 1-wszy przez: _qlus_
« Opcje

A przy C64 nie trzeba było robić jakichś kombinacji, by umożliwić zapis na taśmie? Z tego, co pamiętam, to kumpel miał taki mały śrubokręcik i stale nim grzebał w magnetofonie :-D

Były jakieś antywiry na C64?

Zapis na taśmie wymagał interakcji użytkownika, wciśnięcia dwóch klawiszy. Śrubokręt był potrzebny tylko do odczytu.

Antywira raczej nie było. Samym sobą zajął by całą wolną pamięć :-D
edit
Jestem w szoku jednak były :lol:

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (83.31.196.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 14:23:49
« Opcje

Śrubstak służył ponadto do pozycjonowania głowicy

AvatarZarejestrowany, zwieszony _qlus_ Mężczyzna Kopiuj nick (83.22.114.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 14:27:01
« Opcje

Alvin, o to mi chodziło. Co sprytniejsi przed zapisem programu/gry przykręcali śrubę do opru :-)

 Zarejestrowany tester Kopiuj nick (80.0.0.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 18:13:13 | Wypowiedź edytowana Ostatnio edytowana: 14 lipca 2007, 18:13:37 po raz 1-wszy przez: tester
« Opcje

Ale jak się przekręciło do oporu to istniało ryzyko, ze na innym już się nie odczyta, bo braknie "skali" głowicy.

A co do wirusów - ja raz tylk miałem dodany był z czasopismem PS Shareware (wyd. SilverShark) i komp zaczął świrować... Dowiedziałem się o tym, że miałem wira dopiero po 4 latach, gdy przeglądałem stare dyskieti na nowym kompie.

A z encyklopedi MKSa (to była zabawka ten program!) najbardziej utkwił mi w pamięci wirus mówiący (tak, tak, przez głośniki!) "PRECZ Z WAŁĘSĄ!" :-D


Tester

 Zarejestrowany, zwieszony repylek Mężczyzna Kopiuj nick (81.168.248.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 18:19:39
« Opcje

moja przygoda z virem z płyty CD:
http://forum.idg.pl/index.php?showtopic=12782 :-D

 Zarejestrowany sza_ry Kopiuj nick (83.7.25.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 19:25:32
« Opcje


Szary> Dawniej też nie było tak czysto i różowo - był nawet wirus piłujący dyski. A wtedy HDD nie były tak tanie, jak dziś - to bolało.

No i gdzie te czasy, kiedy MKS było synonimem antywira :-)

Nie mówię że różowo (dziś grała Różowego Floyda piękne wspomnienia :-) ), mówię od czego się zaczęło ;-) Piłowanie stacji zwłaszcza pustej, też miało szybki i nieodwracalny koniec. Dobra wspomnę tylko że stacja dysków też była koszmarnie droga.

Jak dla mnie MKS dalej jest niezły, ta stówka z hakiem to niezła cena za cały rok.

Dość świeżym wspomnieniem z tej dziedziny jest szokująca statystyka że około jedna czwarta wszystkich komputerów w sieci jest w ten lub inny sposób zarażona :-( :kawa:


Gentoo Sem3+ 512MB DDR Ati RV350 SBLive Chieftec GPS-450AA-101A

AvatarZarejestrowany, zwieszony G_no_M Mężczyzna Kopiuj nick (83.4.205.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 23:14:26
« Opcje

No ładnie - płytka z czarnobylem :-|

Cytat:

Dość świeżym wspomnieniem z tej dziedziny jest szokująca statystyka że około jedna czwarta wszystkich komputerów w sieci jest w ten lub inny sposób zarażona

Nie ma się co dziwić. Zdrowo się uśmiałem, kiedy niedawno w fidgowskim Najdłuższym przeczytałem, jak bohaterowie chojrakowali, że ten nie ma firewalla, a tamten antywira, bo w sumie po co, skoro od dłuższego czasu nie mieli infekcji :-D

Mogę to porównać jedynie do rozmontowania barierki na balkonie, bo w sumie przecież i tak wszyscy się poruszają w obrębie płyty balkonowej, więc po cholerę jakieś szpecące barierki :lol:


A, o tym, że trojany coraz częściej wymykają się nawet najlepszym antywirom i że lepiej zapobiegać, niż leczyć, przekonałem sie przy okazji tego wątku: http://forum.idg.pl/index.php?act=ST&f=142&t=24945


GnoM

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (83.31.196.*) |  
Wypowiedź dodana: 14 lipca 2007, 23:24:21
« Opcje

Ja bym to raczej porównał do stwierdzenia Wałęsy:

Cytat:

Stłucz Pan termometr to nie będziesz miał gorączki

To jest dokładnie to samo.
Bo przecież jak mają czy też mogą mieć wykrytą infekcję, skoro nie mają na pokładzie softu mogącego ją ujawnić? :lol:

 
Idź do strony:1

[+] Pokaż/odśwież listę czytających i monitorujących ten wątek

Podobne tematy:
Tytuł wątkuDziałWypowiedziWyświetleńOcenaOstatnia wypowiedź

Wątek zamknięty - nie można już do niego dodawać nowych wypowiedzi

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie


Chcesz mieć też takie forum na swojej stronie? Napisz!

Strona istnieje od 25.01.2001
Ta strona używa plików Cookie
Helion.pl  
archive To tylko kopia strony wykonana przez robota internetowego! Aby wyświetlić aktualną zawartość przejdź do strony.
Ładowanie...

Optymalizowane dla przeglądarki Firefox
© Copyright 2001-2017 Dawid Najgiebauer. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja podstrony: 22.09.2014 12:12
Wszystkie czasy dla strefy czasowej: Europe/Warsaw