Forum

Dowcipy

[+] Twoje konto

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie

Wątek zamknięty Forum > Pogaduchy > Dowcipy

Rozśmieszyło Cię coś do łez?Podziel się tym tutaj!
Idź do strony:1
Ocena: (Ocen: 0)
Wypowiedzi 1 - 22 z 22
AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.141.*) |  
Wypowiedź dodana: 24 sierpnia 2005, 20:44:53
« Opcje

HEHEHE!

I tu Ja swój ślad odcisnę:D

Na popczątek autentyki (od razu mówię że nie moje)


Kumpel w pracy zostal wezwany do niedzialajacej klawiatury. Zachodzi, rzut oka,
pytanie:
- Nie zalala pani czasem kawa tej klawiaturyŁ
- Nie
Kolega stwierdzil, ze zabierze klawiature, po podniesieniu jej wylala sie na biurko jasnobrazowa ciecz.
- A co to jestŁ?- spytal kolega
- To nie ja tylko kolezanka i to nie jest kawa tylko kakao
-------------------------------------------
Kiedys w tej samej firmie ja zostalem wezwany
- Niech Pan przyjdzie bo nie moge sie zalogowac do sieci, chyba cos z kablem.
Zachodze na miejsce, na monitorze komunikat "No signal, check cable".
Powiedzialem:
- Prosze pani. To jest komputer, a to monitor, zeby dzialalo trzeba wlaczyc obie rzeczy.
Pani wlaczyla sam monitor. Najlepsze, ze zrobila to samo drugi raz


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

 Gość REKLAMA Kopiuj nick (*->*)
Wypowiedź dodana: 24 sierpnia 2005, 20:44:54

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.140.*) |  
Wypowiedź dodana: 24 sierpnia 2005, 20:52:37
« Opcje

To i coś ode mnie :)

Kowalski strofuje psa:
- Jesteś najgłupszym psem, jakiego mogłem kupić! Jesteś kudłaty bęcwał! Ja
ci każę iść po gazetę, a ty zaczynasz mi parzyć kawę!

-----------

Tata mówi do Jasia:
- Co powiedział Kowalski, kiedy stłukłeś szybę w jego biurzeŁ
- A mam ominąć przekleństwaŁ
- Tak.
-To nic nie mówił...

---------

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecież się nie przewróciłoŁ

---------

Koleżanka do koleżanki:
- Wiesz, na urodzinach u Jolki zjadłam sto ciasteczek!
- I nie miałaś żadnych problemówŁ!
- Wtedy nie, ale teraz mam. Nikt mnie już nie zaprasza.

----------

Zawalił się dom. Przed sądem zeznają cegła, piasek i cement.
- Jestem niewinna! - oświadcza cegła.
- Ja też, zresztą nie będę sypał! - mówi piasek.
- A ja, wysoki sądzie - mówi cement - nic nie wiem o tej sprawie, przecież
mnie na tej budowie nie było...

-----------

W domu toczy się rozmowa:
- Mamusiu, mamusiu, mam już 15 lat. Czy mogę zacząć nosić stanikŁ
- Nie zawracaj mi głowy Andrzejku!!!

-----------

Nad rybami płynie łódź podwodna.
Jedna ryba do drugiej:
- Co to płynie nad namiŁ
- Ach to ludzie w konserwie!

------------

Pani Kowalska słucha uważnie rad lekarza:
- Pani potrzebuje dużo kąpieli, świeżego powietrza, no i trzeba ubierać
się ciepło.
Wieczorem Pani Kowalska opowiada mężowi o wizycie:
- Doktor powiedział, że najpierw mam wyjechać na Wyspy Kanaryjskie, potem
w góry, no i koniecznie muszę nosić norkowe futro!

----------

- Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"Ł
- Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

-----------

Narzeczony przyprowadza swoją wybrankę do Kościoła. Pyta się proboszcza,
ile będzie kosztował ślub.
- Ile pan uzna za stosowne, mając na uwadze wartość osiągniętego
szczęścia.
Pan młody popatrzył na narzeczoną która nie była niestety piękna,
westchnął i dał księdzu 200 złotych. Ksiądz przyjrzał się jej uważnie,
poklepał pana młodego po ramieniu i wydał mu resztę.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.141.*) |  
Wypowiedź dodana: 24 sierpnia 2005, 20:56:27
« Opcje

- Co to są kalorieŁ
- To takie małe zwierzaczki - szwaczki, które są w stanie w ciągu jednej nocy zwężyć wszystkie Twoje kiecki.
* * *
- Tato, mogę spróbować skoków bungee?
- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.
* * *
Każda kobieta ma swój mały sekret. Pożądane jest, by mężczyzna miał jednak duży.
* * *
Zimowa zasada numer jeden: nie łap płatków śniegu językiem dopóki się nie upewnisz, że wszystkie ptaki odleciały już do ciepłych krajów.
* * *
Powiedziałem mojej żonie, że mężczyzna jest jak wino, z każdym rokiem coraz lepszy. Następnego dnia...zamknęła mnie w piwniczce.
* * *
Kawał zrób to sam: po prostu wpisz sobie adres internetowy www.beger.pl :-)


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

 Zarejestrowany apg2312 Mężczyzna Kopiuj nick (83.18.4.*) |  
Wypowiedź dodana: 24 sierpnia 2005, 21:57:45
« Opcje

Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł wtedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrześ wykonał zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale na mieście...


If you win or you lose, It's a question of honour
And the way that you choose, It's a question of honour

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.159.*) |  
Wypowiedź dodana: 25 sierpnia 2005, 18:55:53
« Opcje

- Co to takiego "wirtualna rzeczywistość"Ł
- Masz mnóstwo znajomych, ale nie ma kogo p...lić.


Facet w seksszopie:
- Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę.
- Proszę bardzo.
- Kiedy ją wyprodukowanoŁ
- W styczniu 2005.
- E, pewnie Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.143.*) |  
Wypowiedź dodana: 29 sierpnia 2005, 20:59:44
« Opcje

Ogłoszenie przez radiowęzeł w centrum handlowym:
- Kierowca czarnego BMW 750 o numerze rejestracyjnym 001 zaparkowanego koło czerwonego Ferrari jest proszony do samochodu. Przesuń to koryto świnio, bo nie mogę drzwi otworzyć!

Kiedy kobieta milczy, to człowiek by jej słuchał i słuchał...

Siedzi Czukcza z geologiem nad brzegiem oceanu
- Powiedz mi, czy kobiety bywają całe czarne?- pyta Czukcza
- Bywają
- A cale białe Ł
- Też
- A czarno-białeŁ
- Nie ma takich
- To znaczy, że znowu to był pingwin...

- Holmesie, ty tak lubisz te swoje przywyczajenia... po powrocie do domu umyć ręce wodą z mydłem, wypić dobrą kawę, usiąść przy kominku z fajką.... a gdyby tak nie było mydła, kawy i tytoniu, to co byś robiłŁ
- Ostatni raz ci mówię Watsonie, że nie pojedziemy do Rosji!

Kobieta to książka, którą trzeba całe życie czytać od deski do deski. Ma tytuł "Instrukcja obsługi".


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.140.*) |  
Wypowiedź dodana: 31 sierpnia 2005, 08:43:21
« Opcje

Trzy blondynki grają w karty, pierwsza mówi:
- As.
Druga:
- Dzwonek.
Trzecia:
- Pójdę otworzyć.

***

- Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego ty stale dążysz do kłótniŁ!

***

Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółkę żony. Kolacja
udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójkę do późna. Gdy
przyjaciółka wychodziła, gospodarz zaoferował, że ją odwiezie do domu. W
samochodzie dalej rozmawiali i robiło się coraz milej. Gdy byli już na
miejscu, przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili całe wino i
koniec końców wylądowali w lóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
- O rany! Muszę iść do domu! Łona mnie zabije!
- Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza
przyjaciółka... Ale jak ty się jej wytłumaczysz?
- Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
- ŁŁ?
- O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.
Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona
- Gdzie byłeś !!!
- Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i
bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.
Łona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
- Pokaż ręce! (ręce są całe w talku)
- Nie kłam świnio! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!!!!!

***

Gdyby studenci pisali Biblię...
...Bóg zamiast 6 dni pracować, zrobiłby wszystko przez noc poprzedzającą
upłynięcie terminu.
...ostatnia wieczerza zjedzona byłaby nazajutrz - na zimno.
...dziesięć przykazań byłoby właściwie pięć, pisanych czternastką z
podwójnymi odstępami między wierszami.
...nowe wydanie ukazywałoby się co drugi rok, żeby ograniczyć rynek wtórny.
...list św. Pawła do Rzymian stałby się e-mailem
...Kain zabiłby Abla dlatego, że mieszkali w jednym pokoju w akademiku.
...Mojżesz błąkałby się po pustyni przez 40 lat, bo nie chciał wyjść na
żółtodzioba i zapytać o drogę.

***

Hrabia, słynny gawędziarz, opowiada wśród grona przyjaciół jedną ze swoich
licznych przygód.
- Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było,
więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedna nogę sarny na
lewe ramię, druga na prawe...
W tym momencie hrabia został odwołany przez służącego do pilnego telefonu.
Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja skończyłemŁ
- Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór
przyjaciół.
- A, już wiem - przypomina

***

Syn pyta ojca:
- Tato, mogę spróbować skoków bungee?
- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiuśkiego początku
prześladowały cię wypadki z gumą.


***

Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
- Co robiszŁŁ
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki dużyŁ
- Bo jest w twoim pie***m kocie!

***

W sądzie.
- Więc pozwany nazwał pana baranim łbem?- wypytuje sędzia. - Ale może
powiedział to pod wpływem emocji?
- Nie wysoki sądzie. On mi się najpierw długo i uważnie przyglądał...

***

Przychodzi młody chłopaczek do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ja nie mogę iść do wojska.
- DlaczegoŁ
- Widzi pan tego pająkaŁ
- No widzę.
- No widzi pan, a ja go nie widzę.

***

Lekarz rozmawia z pacjentem- nałogowym palaczem.
- Czy nie może sie pan obejść bez papierosów?Czy sprawiają panu aż tak
dużą przyjemnośćŁ
- Oczywiśćie. Ilekroć zapalę, to teśiowa wychodzi z pokoju.

***

- Jeśli mnie jeszcze raz pocałujesz, będę krzyczeć!
- I nie będzie ci wstyd, przy tylu ludziach?
- No to musimy się przenieść w bardziej ustronne miejsce...


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.143.*) |  
Wypowiedź dodana: 3 września 2005, 22:50:21
« Opcje

Generał KGB zdaje relację z operacji przerzutu ostatniego agenta:
- Operacja się udała, jeśli nie liczyć jednego, małego, niezrozumiałego incydentu.
- Proszę o szczegóły.
- Zaczęliśmy przygotowywać agenta rok temu. Stworzyliśmy mu bardzo prawdopodobną historię. Zgodnie z nią ten młody człowiek otrzymał zaproszenie do USA. Poprzez bank szwajcarski przesłaliśmy mu 500 tysięcy dolarów na jego tajne konto. Agent przez kilka miesięcy starał się uzyskać pozwolenie na wyjazd. Łeby nie wzbudzać podejrzeń - tak jak wszyscy stawał w kolejkach do wielu urzędów, zbierał zaświadczenia i załączniki, dawał łapówki a pod koniec starań o pozwolenie wyjazdu został wyrzucony z Komsomołu. W końcu otrzymał wizę, poczekał miesiąc na bilet lotniczy do USA. Wczoraj wyleciał do Stanów.
- A co to za niezrozumiały incydentŁ
- Kiedy wchodził do samolotu, odwrócił się i z takim dziwnym wzrokiem pomachał nam ręką...


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.137.*) |  
Wypowiedź dodana: 7 września 2005, 20:31:17
« Opcje

Pewnego razu Roman i Jarosław stanęli obok siebie przy pisuarach.

Kątem oka Romek zauważył, że członek Jarka jest kręty niczym korkociąg.

- Cholercia - rzekł Romek przyglądając się uważniej. - Nigdy w życiu takiego nie widziałem!
- To znaczy jakiegoŁ
- Tak zawiniętego jak świński ogon!
- A twój jest jaki?- zagaił Jarek.
- No... Normalny, prosty. Sam zobacz.
- Popatrz no... Do dnia dzisiejszego myślałem, że wszystkie są takie jak mój - odparł zbity z tropu Jarek i zadumał się głęboko.

Roman skończył szasowanie balastu i zaczął energicznie potrząsać swoim przyrodzeniem.

- Co robisz?- zainteresował się Jarosław. - Po co toŁ
- Wiesz, strząsam ostatnie kropelki. Jak zwykle.
- Psia mać! - jęknął Jarosław. - Ja od dziecka wykręcałem...


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.165.*) |  
Wypowiedź dodana: 9 września 2005, 19:43:26
« Opcje

W obawie przed ptasią grypą z aptek w całym kraju znikają zapasy prezerwatyw.
* * *
- Cóż, każdy ma w życiu swoje pięć minut... - rozlega się co wieczór w sypialniach całego świata.


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.140.*) |  
Wypowiedź dodana: 9 września 2005, 22:42:04
« Opcje

Trochę starych:

Małżeństwu, które dłuższy czas nie mogło mieć dzieci, pewien ksiądz
poradził, aby poszło z pielgrzymką do Częstochowy zapalić świecę przed
cudownym obrazem. Minęło z górą dziesięć lat i ksiądz znowu zawitał do ich
domu - tym razem pełnego dzieci! Kiedy zapytał ich o rodziców,
odpowiedziały:
- Poszli do Częstochowy zgasić świecę.

--------------------

Przechodzi kogut obok budki z kurczakami z rożna. Nagle stanął, przygląda
się i mówi:
- No ładnie, solarium, karuzela, a u nas na wsi nuda.

--------------------

Pijak do pijaka:
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak?A co maŁ
- Wyborową.

---------------------

Klient w restauracji:
- Panie kelner, dlaczego ten kotlet nazywa się "po zbójnicku"Ł
- Pan to zrozumie, gdy dostanie rachunek.

---------------------

- Panie doktorze - żali się facet seksuologowi. - Moja żona zupełnie
straciła zainteresowanie seksem.
- No tak... Dam panu takie pastylki, które działają na kobiety. Proszę
niepostrzeżenie wrzucić jedną do napoju.
Wieczorem, kiedy żona poszła po kolację, mąż wrzucił pastylkę do filiżanki
żony. Czeka, czeka i nic. Ładnej reakcji. Zaproponował więc wino, wrzucił
żonie do kieliszka drugą pastylkę, a sam też postanowił łyknąć jedną.
Położyli się spać. Nagle żona zaczyna się przeciągać i mruczy namiętnie:
- Misiu, jak ja potrzebuję mężczyzny...
Mąż przerażony, bo dzieje się z nim coś niedobrego, szepcze:
- O rany, ja też...

---------------------

Do młodego lekarza dzwoni telefon. Dzwoni jego kolega i zaprasza go na
partyjkę brydża. Lekarz odkłada telefon i mówi do małżonki:
- Kochanie, mam nagłe wezwanie. Musze jechać do szpitala.
- Coś poważnegoŁ
- Tak, już tam jest trzech innych lekarzy.

---------------------

Dwaj koledzy przy piwie.
- Nie ożeniłbym się nigdy z mądrą kobietą!
- I słusznie, małżeństwa powinny być dobrane...

--------------------

- Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jaźni...
- I cóż w tym świetnego?Banalny przypadek!
- "Obydwaj" mi płacą!


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.171.*) |  
Wypowiedź dodana: 10 września 2005, 20:35:42
« Opcje

Fakt stare ale ŚWIETNE:D:D:D:D

A teraz nowe:)

Zapchany do niemożliwości autobus. Nagle w tym tłumie rozlega się oburzony damski głos:
- Proszę pana, co pan robiŁ!
Po chwili ponownie, jeszcze bardziej oburzony:
- Proszę pana, CO PAN ROBIŁ!
Z głębi autobusu rozlega się męski głos:
- Stary, no nie bądź ćwok, opowiadaj!

To i jeszcze jeden

Parkową uliczką idzie zakonnica gdy nagle z krzaków dobiega ją:
- Hej maleńka, dawaj tu! Pobzykamy się...
Siostrzyczka przyspiesza kroku lecz tajemniczy ktoś uparcie podąża w ślad za nią.
- No chodź, por*chamy się, będzie fajnie...
Zakonnica puściła się biegiem lecz z krzaków raz po raz dobiega ją kusicielski głos. W miarę upływu czasu opór siostry topnieje aż wreszcie znika zupełnie. Staje zdyszana, rozgląda i daje nura w gęstwinę. Po jakimś czasie wychodzi zarumieniona, poprawia okrycie i z godnością udaje do domu. Męczy ją jednak sumienie bo jeszcze tego samego dnia idzie do spowiedzi.
- Księże proboszczu, zgrzeszyłam okropnie ulegając namowom jakiegoś obleśnego spoconego zboczeńca i uprawiałam z nim wyuzdany seks...
- Hmm... niedobrze - zasmucił się dobry ksiądz proboszcz - w takim razie za pokutę odmówisz, córko, wszystkie znane ci litanie, ale... dwa razy!
- Oj! Dwa razy... tak... oczywiście... Bóg zapłać...
Zakonnica oddala się.
- Ja ci, k**wa dam "obleśnego zboczeńca"... - mruczy ksiądz proboszcz...


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.131.*) |  
Wypowiedź dodana: 12 września 2005, 21:20:05
« Opcje

Tekst autentyczny.

BlondiŁŁŁ

........i wiesz wyobraź sobie, podjeżdżam do banku, zostawiam samochodzik na parkingu, lecę...... kolejka, oj mówię ci okropna jak zwykle na szczęście szybko poszło .... no Pani w okienku taka nie miła ale w takiej śmiesznej bluzeczce w pepitkę a kolor mówię ci....................no i wychodzę, wyobraź sobie a tu na tym parkingu na tym płaskim z przodu.., tak, tak na masce, rozstawione jakieś pożywienie, wyobraź sobie no i trzech takich w garniturach (ten jeden na trochę droższy wyglądał) sobie spożywa bezczelnie i i i mówię ci aż mnie zatkało, ale myślę szybko (yhm) i wymyśliłam sobie że zastraszyć się nie dam, no bo co oni sobie ..... więc podchodzę i mówię:"czy mam poczekać aż panowie skończycie, czy może to stąd zabierzecie" no wiesz z tej maski, a oni wyobraź sobie tak stoją jak te gamonie usta pootwierali i tak widać im to pożywienie wystające, więc ja tak patrzę, a to nie M


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.155.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 września 2005, 19:44:55
« Opcje

Hela była fanką trójkątów. Prawie codziennie przyprowadzała jakaś kobietę do ich sypialni i razem zajmowały się jej mężem. Pewnego dnia postanowiła, że tym razem ona chce być w centrum uwagi i przyprowadziła mężczyznę... I tak oto poznała co to samotność w łóżku.


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.139.*) |  
Wypowiedź dodana: 18 września 2005, 20:15:37
« Opcje

* 1 *

Ruski turysta wdrapał się na wieżę Eiffla. Patrzy na Paryż z góry, tak mu się spodobało, że aż mu w gardle zaschło z wrażenia... I czym tu splunąćŁ

** 2 **

Przychodzi ostatni oligarch do Putina:
- Władimir Władimirowicz. Swoją fabrykę przekazałem państwu, dom za miastem podarowałem na przedszkole, zapłaciłem podatki za siebie i całą swoją rodzinę. Proszę! Pozwól mi wyjechać za granicę!!!
- Musimy przestrzegać tradycji - odpowiada Putin. - Jest takie stare rosyjskie przysłowie: "Przed wyjazdem trzeba posiedzieć..."


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.140.*) |  
Wypowiedź dodana: 19 września 2005, 11:38:35
« Opcje

Pewnego dnia w góralskiej wsi wybuchł straszny pożar. Palił się dobytek
jednego z górali. Zbiegła się cała wieś, ale z płomieni nie dało się już
nic uratować. Odzywa się jeden z górali:
- Teraz to wszyscy przyszli się grzać, ale podpalić to nie miał kto!

********

- Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki -
to na urodziny kupię ci srebrną bransoletę!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą...

*********

Przychodzi mąż do domu, żona jak nigdy całuje go na powitanie.
- Właśnie zgoliłem wąsy, jak ci się podobamŁ
- To ty Ł!Ł

*********

Fąfara spotyka na ulicy kolegę i mówi:
- Ładny garnitur! Nieźle wyglądasz!
- Prowadzę sporą agencję towarzyską.
- To pewnie nieźle ci się powodzi?
- Tak, ale początki były ciężkie. Zaczynaliśmy bardzo skromnie: moja żona,
moja córka i teściowa...

*********

W tramwaju starszy pan narzeka:
- Co to za młodzież, dawniej młodzi ustępowali miejsca starszym...
- Dlaczego pan narzeka, przecież pan siedzi - odzywa się pasażerka.
- No i co z tego - denerwuje się starszy pan - skoro moja żona cały czas
stoi...

**********

Dziewczyna wypytuje chłopaka na pierwszej randce.
- Józek, a masz jakieś nałogiŁ
- Ależ skąd!
- A masz jakieś hobbyŁ
- Tak, lubię roślinki.
- A jakieŁ
- Chmiel, tytoń, konopie...

**********

Lekarz mówi do żony pacjenta:
- Zaleciłam pani mężowi absolutny spokój. Proszę wziąć te tabletki.
- A kiedy mam mu je podawać?
- Nie jemu! Pani ma je przyjmować.

**********

Rolnik uczył się angielskiego. Wstaje rano i krzyczy: "TUM OROŁ"


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.128.*) |  
Wypowiedź dodana: 22 września 2005, 20:30:53
« Opcje

Prezes niezłe:)
Po zwycięstwie LPR w wyborach Brytyjczycy zaczną nazywać nasz kraj "New Roman Empire"
* * *
Ogłosznie drobne: Zamienię dobermana (czarny, 3-letni, z rodowodem) na protezę lewej ręki.
* * *
- Przy pana dolegliwościach odradzałbym panu picie.
- To jak mam się leczyćŁ
* * *
To nieprawda, że do lepszego przywyka się szybko, do lepszego przywyka się momentalnie.


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarZarejestrowany, zwieszony mysior63 Kopiuj nick (83.22.156.*) |  
Wypowiedź dodana: 27 września 2005, 19:58:46
« Opcje

- A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze Śpiącej Królewny.


Spoczywaj w pokoju, Mysior - Administrator

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 3 października 2005, 08:53:21
« Opcje

W muzeum grupa zwiedza wystawę rzeźb.
- To jest posąg Minerwy z III wieku naszej ery - mówi przewodniczka.
- A ten bożek obok, to jej mążŁ
- Nie. Minerwa nigdy nie wyszła za mąż. Ona była boginią mądrości.

* * *

Przy barze spotkali się Francuz, Niemiec, Amerykanin i Polak. Dyskusja zeszła na temat patriotyzmu i padło pytanie, z czego każdy jest dumny. Francuz mówi:
- Ja jestem dumny z naszych kobiet - są symbolem seksu i elegancji na całym świecie.
Na to Niemiec:
- Ja jestem dumny z naszych rzemieślników, a zwłaszcza stolarzy - robią najlepsze meble na całym świecie.
Amerykanin:
- Ja jestem dumny z CIA - wie co, gdzie, kiedy i z kim na całym świecie.
Wreszcie Polak:
- A ja jestem dumny z siebie - dziesieć lat temu kochałem się z jedną Francuzką na niemieckim stole, a CIA nie wie o tym do dzisiaj!

* * *

Kana Galilejska. Poranek po słynnym cudzie. Z jednego końca sali ktoś woła:
- Wyślijcie kogoś po wodę na kaca!
Z drugiego końca słychać:
- Tylko nie Jezusa!

* * *

Mały Jasio jedzie z mamą w tramwaju. W pewnym momencie nagle krzyczy:
- Patrz mama jaka gruba baba! Ona ma brzuch aż na kolanach!
Zawstydzona mama wzięła Jasia za rękę i wysiadła. Tłumaczy malcowi:
- Jasiu takich rzeczy nie mówi się na głos. O tym możemy sobie porozmawiać w domu!
Jadą z powrotem tramwajem i znowu ta sama baba siedzi. A Jasio krzyczy:
- Mama, o tej grubej babie to my sobie w domu pogadamy nieŁ!

* * *

Nauczyciel języka polskiego zadał dzieciom aby napisały wypracowanie pt. "Co to jest lenistwo". Na drugi dzień nauczyciel zebrał zeszyty. Wszystkie wypracowania, które przeczytał podobały mu się, ale zastanawiał się nad pracą Jasia. Napisał on na samej górze pierwszej tytuł pracy, druga była całkiem pusta a na trzeciej na samym dole było napisane: "To dopiero jest lenistwo".

* * *

- Wiesz?Kupiłem córce pianino na urodziny i myślałem, że będzie na nim grać. Niestety nie wyszło...
- Podobnie było u mnie, gdy kupiłem teściowej walizkę...

* * *

Dwóch Łydów zwiedza Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden mówi:
- Popatrz, a zaczynali od stajenki..

* * *

Ojciec - przedsiębiorca do syna :
- No i jak tam sukcesy w szkole ?
- Świetnie, tato. Kontrakt z 5 klasą przedłużyli mi o kolejny rok....

* * *

Przerażony pacjent wpada do gabinetu i krzyczy:
- Panie doktorze, zostało mi dokładnie 59 sekund życia.
- Proszę poczekać minutę...

* * *

Lekarz bada kobietę.
- Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
- Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...

* * *

Przychodzą trzy mężatki do nieba. Święty Piotr pyta pierwszą, czy
zdradzała swego męża.
- Tak, osiem razy!
Na to święty Piotr:
- Dwa czarne skrzydła i niech lata. Następna, zdradzała?
- Tak, trzy razy!
- Jedno czarne i jedno białe skrzydło i niech lata. Następna. Zdradzała?
- Nie, ani razu.
- Dwa białe skrzydła i niech lata.
- To ja jestem Anioł Ł- pyta kobieta.
- Nie, głupia gęś- odpowiada święty Piotr

* * *

Jasnowidz mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli?- zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli.

* * *

Idzie Kowalski z żoną po ulicy. Nagle podchodzi do niego jakaś atrakcyjna dość kobieta i z uśmiechem mówi:
- Jak sądzę jest pan ojcem jednego z moich dzieci...
- Absolutnie! Nie znam pani! - Broni się Kowalski - Nic nie pamiętam! To nie ja! - Krzyczy już histerycznym głosem.
- Uspokój się! - Syczy Kowalska - To pani nauczycielka...

* * *

Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy.
- Wystarczy krzyknąć "aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to samo w samolocie?- mówi drugi. - Wszyscy się przyłączają.

* * *

- Twoja żona opowiada, ze kupisz jej na imieniny futro z norek...
- Aaaa, niech sobie opowiada...

* * *

Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma. Szuka, woła, wilka ni widu, ni słychu. Glupia sprawa - myśli - bez wilka bajka niewazna. W końcu dotarł Czerwony Kapturek do babci, ale tu też nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu być i ją zjeść - a tak to bajka może nie wyjść. Dzwonią po leśniczego. Leśniczy przyjechał w te pędy. Radzą co robić, wilka nie ma, bajka nieważna, a dzieci sluchają. Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozwalony, prawie się nie rusza. Cala trójka skoczyła do wilka:
- Te, wilk, bajka zawalona, Kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłes, co jestŁ
Wilk na to:
- Dajcie wy mi wszyscy spokój. Jestem kompletnie wypruty. Całą noc tańczyłem z Costnerem...

* * *

- Jak ocenia pan stan tego samochodu?- Pyta mechanika szczęśliwy właściciel świeżo sprowadzonego wozu.
- No... Kluczyki są w bardzo dobrym stanie...


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 7 października 2005, 18:19:24
« Opcje

- Oto portret mojego dziadka, jak brał udział w wyprawie krzyżowej.
- Ale ona ma strój z epoki napoleońskiej!
- Bo portret robili mu na balu maskowym...


* * *

Młoda para przybywa do hotelu na noc poślubną.
- Proszę o najlepszy pokój na całą noc! - zarządza pan młody.
Recepcjonista podając klucz mruga do dziewczyny:
- No maleńka, musisz mu się podobać! On tu zwykle wynajmował pokoje tylko na dwie godziny...

* * *

- Kelner, poproszę sardynki!
- Oczywiście, szanowny panie. A jakie sobie pan życzy: portugalskie, hiszpańskie, francuskie...?
- Wszystko mi jedno. I tak nie będę z nimi rozmawiał!

* * *

Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmieć i mówić: USA przeszło na komunizm. Clinton też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi: zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej.

* * *

Para staruszków siedzi na ławce i wspomina stare, dobre czasy, młodość.
- Pamiętam, miałem taką dziewczynę, Halinkę Kowalską, piękna była dziewczyna...
- Stary, oszalałeś?Przecież to ja jestem!

* * *

Studentki zgłosiły zepsute umywalki. Następnego dnia woźny domu studenckiego, w którym mieszkały, komunikuje przez radiowęzeł:
- Panie, które mają zatkane niech zejdą na dół. Facet od napraw już czeka.

* * *

Piątek, 7.14. Wsiadam do lini 20 i jadę na dworzec... Na przystanku koło Realu wsiada babcia i dziadek... DZiadek próbuje włożyć bilet, ale autobus już ruszył i trzęsie. Dziadkowi nie udaje się trafić do kasownika.
Zrezygnowany zaprzestaje prób.
Na skrzyżowaniu Horoszkiewicza z Ozimską autobus staje na czerwonym świetle. A babcia krzyczy:
- No! Szybciej, wkładaj, póki stoi!!

* * *

Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary, czy rozmawiasz z żoną po stosunkuŁ
- Jak zadzwoni, to czemu nieŁ!

* * *

Jaka wspólną ceche mają kafelki i mężczyzniŁ
- Jak raz dobrze położysz, to potem możesz deptać całe życie.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 10 października 2005, 09:31:22
« Opcje

Rozmowa w pociągu:
- Ja, proszę pana, najmilsze godziny zawdzięczam filmom.
- Nie wiedziałem, że z pana taki kinoman.
- To nie ja chodzę do kina, ale moja żona.

* * *

W łóżku mąż do żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!!!
Z szafy przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!

* * *

Jasio krzyczy do ojca:
- Tato barometr spadl!!!
- O ileŁ
- O jakieś dwa metry...

* * *

Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi poszli sobie do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru, w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało na silnego faceta (a zapaśnik był mistrzem), nie uląkł się. Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i uciekł. Zapaśnik na to:
- Kurczę, gdyby nie ten ostatni drink, to bym go ściągnął z tego roweru.

* * *

Stary wędkarz łowi pod lodem. Mija godzina, dwie, ani jednego brania. Zmarzł na kość. Już ma wracać do domu, kiedy widzi chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Ten wycina przerębel, zarzuca wędkę i po chwili wyciąga wielka rybę. Mija pięć minut - jest następna. Potem jeszcze jedna, jeszcze jedna i jeszcze jedna...
- Jak ty to robisz?Ja siedzę od białego rana i nic, a ty w kwadrans wyciągnąłeś już osiem pięknych sztuk!
- Uouaki ucha yc euue.
- CoŁ
- Uouaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem. Powtórz to powoli!
Chłopak wypluwa coś na rękę i mówi:
- Robaki musza być ciepłe!

* * *

W szpitalu leży pod tlenem umierający facet. Przychodzi do niego ksiądz, żeby go wyspowiadać. Przysiadł na jego łóżku i mówi:
- Tak, synu, powiedz mi ostatnie swoje grzechy.
- Ch..., ch...
- O przepraszam, widzę, że masz maskę tlenową. Więc masz tutaj kartkę, długopis i napisz. Facet napisał coś i zmarł. Ksiądz bierze kartkę i czyta: "Chamie zejdź z przewodu tlenowego...".

* * *

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróżaŁ
- Dałam.
- I jaki efektŁ
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn

* * *

Upojna czerwcowa noc, para matematyków, świece, wino. On do niej namiętnym szeptem:
- Kochanie, myślisz o tym co ja?
- Taaak!
- I ile ci wyszłoŁŁŁ

* * *

I jeden z lepszych:

Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie. Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz. - Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu, co?W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę... i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!!


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 grudnia 2005, 16:43:27
« Opcje

Z racji powstania nowego dział na miniForum, w którym będą gromadzone dowcipy, zamykam ten wątek. Jeśli chcesz podzielić się jakimś żartem, przejdź do działu Wielka Baza Humoru!


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 
Idź do strony:1

[+] Pokaż/odśwież listę czytających i monitorujących ten wątek

Podobne tematy:
Tytuł wątkuDziałWypowiedziWyświetleńOcenaOstatnia wypowiedź
WątekInne
Wszelkie nietypowe żarty i dowcipy, których nie można zakwalifikować do konkretnego działu
Wielka Baza Humoru224 765 13.03.2016 17:15:47
Ważne!WątekPropozycja ankiet
Chciałbyś, aby w ankiecie znalazło się jakieś pytanie - podziel się nim!
Opinia o stronie oraz propozycje21 281 24.01.2008 14:35:25
Ważne!WątekZłote myśli
Podziel się swoimi ulubionymi złotymi myślami i sentencjami
Pogaduchy5538 12.12.2014 22:29:53
Wątekwygląd programów, motywy, thejmy, skiny i inne takie :]
Znasz jakiąś ciekawą kompozycję do systemu operacyjnego lub programów? Podziel się tym!
Porady / Oprogramowanie, systemy operacyjne4211 5.10.2007 16:24:02
WątekRozmiar Avatara
Czy uważasz, że ograniczenia dotyczące Avatara tutaj na Forum są zbyt restrykcyjne?
Opinia o stronie oraz propozycje13176 5.04.2008 23:44:18

Wątek zamknięty - nie można już do niego dodawać nowych wypowiedzi

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie


Chcesz mieć też takie forum na swojej stronie? Napisz!

Strona istnieje od 25.01.2001
Ta strona używa plików Cookie
Reklama  
archive To tylko kopia strony wykonana przez robota internetowego! Aby wyświetlić aktualną zawartość przejdź do strony.
Ładowanie...

Optymalizowane dla przeglądarki Firefox
© Copyright 2001-2017 Dawid Najgiebauer. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja podstrony: 22.09.2014 12:12
Wszystkie czasy dla strefy czasowej: Europe/Warsaw