Forum

Strach i walka z wiatrakami

[+] Twoje konto

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie

Wątek Forum > Komentarze > Blog > Strach i walka z wiatrakami

Komentarze do wpisu na blogu z dnia 12.07.2011
Idź do strony:1
Ocena: (Ocen: 0)
Wypowiedzi 1 - 9 z 9
AvatarModerator _domestos_ Mężczyzna Kopiuj nick (77.65.34.*) |  
Wypowiedź dodana: 22 marca 2012, 09:40:38
« Opcje

Tak sobie zczytuje Twoje wpisy z ostatniego polrocza i natrafilem teraz na ten. Kwestie urokliwości wiatraków są dyskusyjne - ale de gustibus itd. Ekologia - budowa wiatraków przynosi za sobą wiele szkód - bo przeciez to wszystko trzeba dowieźć, wyciąć przy tym często okoliczne drzewa, nawieźć ziemi, by utwardzić teren i stworzyć plac budowy etc. Pewnie, ze to odrośnie wszystko i się zregeneruje - ale kiedy? Co więcej - wiatraki stawia się tak, by były jak najwydajniejsze, co oczywiste. Niemniej jednak nie patrzy sie przy tym na reszte. Tak to wygląda w mojej okolicy - wiatrak postawiono, wraz z placem budowy dla pozostalych wiatraków w miejscu, ktore mysliwi omijali, ktore bylo pelne zarośli, sitowia, lekko podmokłe. Miejsce, w ktorym rozne ptactwo i drobna zwierzyna mogło się legnąc. I jakoś nie widać, by chętnie tam wracały, gdy nie ma już ludzi i został sam wiatrak.

Hałas - jest. Kuzyn mieszka blisko - z 500 metrów? - i o ile w dzień hałas nie przeszkadza, o tyle wieczorem, gdy zmienia sie temperatura i wzrasta aktywność wiatraków - hałas jest istotny. I ni jest to, jak piszesz, przyjemny, uspokajający szum. Jest to hałas natarczywy, głośny, ktory wcześniej nie wystepował i którego nie można przyrównać do wiatru szumiącego miedzy dachówkami. No nijak. Na krotką metę - spoko, nie przeszkadza. Na dłuższa - czego sam doświadczyłem - przeszkadza.

Nie jestem przeciwnikiem wiatraków. Może faktycznie w dłuższej perpsektywie się zwracają, nawet po pominieciu dopłat, ulg i preferencji związanej z zieloną energią. Nie rozumiem jednak Twojego niemal bezkrytycznego zachwytu nad tą technologią. Może i jest niezła - ale na pewno daleko jej do idealu i, tak jak inne sposoby pozyskiwania energii, wymaga sporo uwagii i ostrożności przy planowaniu miejsca jej budowy.


SYGNATURA ZOSTAŁA USUNIĘTA PRZEZ MODERATORA

 Gość REKLAMA Kopiuj nick (*->*)
Wypowiedź dodana: 22 marca 2012, 09:40:39

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (77.252.83.*) |  
Wypowiedź dodana: 22 marca 2012, 17:38:17
« Opcje

Wszystko zależy od bardzo wielu czynników jak i samej budowy wiatraków. W pewnych warunkach oczywiście może dochodzić do rezonansu - dlatego istotnym jest wykorzystanie zarówno najnowszych technologii, jak i wzajemnego ustawienia oraz orientacji w terenie. To wszystko wymaga badań i pochopne i nieprzemyślane stawianie może przynieść więcej szkód niż pożytku. Obecnie badania nad projektowaniem bardzo mocno skupiają się na eliminacji hałasu.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (91.231.244.*) |  
Wypowiedź dodana: 20 czerwca 2012, 21:23:34
« Opcje

Dżyszla - wiatraki sa pomysłem kompletnie poronionym.
Niestety ale tak jest.
Powody dla takiej oceny?
Voila:
1. Aby postawienie wiatraka miało jakikolwiek sens ekonomiczny winien on stać w miejscach tzw. "korytarzy wiatrowych". Cały problem z tym związany polega na tym, iż te korytarze są również naturalnymi korytarzami migracyjnymi ptaków wędrownych. EFEKT? Masakra ptaków wpadających na wirujące śmigi wiatraków.
2. Kto jak kto ale ty powinieneś wiedzieć, że czym innym jest samo wyprodukowanie energii a czym innym, dostarczenie jej do sieci wówczas, gdy jest ona faktycznie potrzebna. A produkcja energii przez wiatraki nie zawsze, by nie rzec iż rzadko, odbywa się w zgodzie z rytmem zmieniającego się zapotrzebowania systemu na energię. Tak więc po stronie kosztów dochodzi nam pozycja związana z wybudowaniem systemów magazynowania energii wówczas gdy jest ona produkowana w nadmiarze oraz dostarczania jej użyszkodnikom w okresach wzrostu zapotrzebowania.
3. Jako iż primo professio jestem ekonomistą, to zawsze pamiętam o tym, czego mnie uczono, a mianowicie, by przy ustalaniu kosztów czegokolwiek zawsze, zawsze, powtarzam: zawsze posługiwać się rachunkiem ciągnionym, to jest uwzględniającym wszelkie koszty związane z realizacją danego przedsięwzięcia. Tak więc, przy ocenie czy i na ile wiatraki mają uzasadnienie ekonomiczne oraz na ile są [a nie są!] korzystne dla środowiska, należy uwzględniać również koszty tak materialne jak i środowiskowe związane z całym procesem produkcyjnym SYSTEMU a nie tylko produktu końcowego jakim jest sam wiatrak. I tak: owszem, dzięki postawieniu wiatraka uzyskujemy x kWh energii"za darmo" jak również dzięki temu na wyprodukowanie tej ilości energii nie zostało zużyte XX ton paliw kopalnych i dzięki temu do atmosfery nie zostało wyemitowane ileś ton CO2ale... dla zmagazynowania wytwarzanej darmowej energii zostało wyprodukowane xxx akumulatorów, co oznacza zużycie x kWh na wydobycie rudy, wyemitowanie xx ton CO2 na transport rudy, zużycie xxx kWh na pozyskanie z rudy metalu, zużycie xx ton ropy naftowej na wyprodukowanie obudów akumulatorów, a tym samym zużycie iluś kWh na wydobycie i transport ropy, zużycie iluś ton czegoś w procesie przetwarzanie ropy w plastiku obudowy... + transport..\\+ emisja... i w efekcie okaże się - iż tak "proekologiczne" ustrojstwa jak wiatraki są o wiele bardziej szkodliwe dla środowiska aniżeli elektrownie cieplne...
- to tak tylko w skrócie...

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (77.252.83.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2012, 17:54:53
« Opcje

Ad. 1. Nie żyjemy w klimacie występowania passatów ;-)
Ad. 2. Z tym zgadzam się w zupełności. Budowa samych wyłącznie wiatraków mija się nieco z celem - warto, aby towarzyszyła im np budowa elektrowni szczytowo-pompowych.
Ad. 3. Patrz punkt 2 ;-) Akumulatory to nie jedyne rozwiązanie, a wręcz najgorsze z możliwych i praktycznie niestosowane.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (91.231.244.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2012, 20:41:45
« Opcje

Akumulatory przywołałem jako przykład jednego z możliwych wariantów magazynowania energii.
Optymalne były by wspomniane elektrownie szczytowo pompowe ale... ile mamy lokalizacji pozwalających na ich budowanie?
Inne warianty magazynowania są na podobnym poziomie efektywności co akumulatory - i tu jest pies pogrzebany jak mawiał Icek w Sęku ;-)

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (77.252.83.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2012, 20:54:09
« Opcje

W zasadzie mało jest innych form magazynowania niestety. Np. elektrownie kinetyczne to wciąż raczej zabawka niż skuteczny magazyn. Niestety, ale gdyby można było prosto magazynować i oddawać energię, to specjaliści planujący charakterystyki dobowego zużycia energii nie zarabiali by po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie ;-) I tu faktycznie, na tle wszelkich innych elektrowni, to wiatrówki wypadają najsłabiej. Ale z drugiej strony mniej "dewastują" środowisko, niż np. elektrownie rzeczne, czy pływowe.

A jak na ironię wystarczy zobaczyć zdjęcia z minionej nocy w Warszawie, by przekonać się, jak gigantyczne ilości energii nas otaczają, a jak mało potrafimy wykorzystać. :-(


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (91.231.244.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2012, 21:12:03
« Opcje

Tiaaaa...
A co z energią punktu zerowego? ;-)
Kiedy odtworzymy to co dawno temu zrobił Tesla?

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (77.252.83.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2012, 22:43:12
« Opcje

Jakoś wszystkie historie z zimną fuzją są otaczane mgłą kpin i ignorancji... Osobiście nie wiem, co o tym myśleć.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Zarejestrowany AlvinR Mężczyzna Kopiuj nick (91.231.244.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2012, 23:17:44
« Opcje

JAK TO CO?
Przecież jest to niejako kamień filozoficzny współczesnej fizyki a zarazem polityki.
Kto ją opanuje - ten będzie miał w swoich rękach 200% aktywów.
Dlatego z jednej strony dezawuuje się osiągnięcia innych z zarazem ci, których na to stać intensywnie nad tym pracują...

 
Idź do strony:1

[+] Pokaż/odśwież listę czytających i monitorujących ten wątek

Podobne tematy:
Tytuł wątkuDziałWypowiedziWyświetleńOcenaOstatnia wypowiedź
WątekŚmieci na orbicie
Komentarze do wpisu na Blogu z dnia 9.09.2011
Komentarze / Blog390 12.09.2011 10:01:35
WątekPrawdziwa wartość drugiego człowieka
Komentarze do wpisu na Blogu z dnia 4.05.2011
Komentarze / Blog155 14.07.2011 23:28:51
WątekNa czym polega postęp w informatyce?
Komentarze do wpisu na Blogu z dnia 15.05.2011
Komentarze / Blog2112 17.05.2011 18:43:52
WątekPowrót - czy Żory jeszcze istnieją?
Komentarze do wpisu na Blogu z dnia 8.05.2011
Komentarze / Blog251 9.05.2011 07:11:54
WątekRóżnica pomiędzy mistrzem kierownicy a zwykłym piratem
Komentarze do wpisu na Blogu z dnia 9.07.2011
Komentarze / Blog276 26.08.2011 17:28:25

Nowa wypowiedź

Nowa wypowiedź
Nie jesteś zalogowany; będziesz traktowany jako gość!
Zaloguj Zaloguj
Nick (gość): | Przepisz ten kod [?]: dd02a:
Tekst:

 

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie


Chcesz mieć też takie forum na swojej stronie? Napisz!

Strona istnieje od 25.01.2001
Ta strona używa plików Cookie
Helion.pl  
archive To tylko kopia strony wykonana przez robota internetowego! Aby wyświetlić aktualną zawartość przejdź do strony.
Ładowanie...

Optymalizowane dla przeglądarki Firefox
© Copyright 2001-2017 Dawid Najgiebauer. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja podstrony: 22.09.2014 12:12
Wszystkie czasy dla strefy czasowej: Europe/Warsaw