Forum

Inne

[+] Twoje konto

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie

Wątek Forum > Wielka Baza Humoru > Inne

Wszelkie nietypowe żarty i dowcipy, których nie można zakwalifikować do konkretnego działu
Idź do strony:1
Ocena: (Ocen: 0)
Wypowiedzi 1 - 22 z 22
AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 grudnia 2005, 16:46:16
« Opcje

Jak zostać statystą w Quake-uŁ

1. Statystować nie mogą osoby, które grały już dłużej niż 100 godzin;
2. Nawet Statysta może zdobyć pierwszy punkt na planszy.
3. Podczas gdy najlepszy z graczy ma 100 lub więcej punktów, Statysta nie może przekroczyć liczby 10 pkt. (tj. 10%)
4. Dla Statysty nie jest hańbiącym wynikiem -10 pkt. (czyt. minus dziesięć)
5. Statysta mając dobrą broń zawsze znajduje sobie miejsce, stoi i czeka, aż ktoś przyjdzie.
6. Słowo "Buuuuuuummm" jest zastrzeżony tylko dla Statysty.
7. Podczas starcia Statysta zawsze stoi w miejscu i strzela kręcąc się dokoła.
8. Komputer Statysty ma prawo być serwerem.

* * *

Porada miesiąca

* Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem.
* Nie wchodź tam, skąd nie będziesz mógł swobodnie wyjść (także w internecie)
* Przy tworzeniu swoich własnych aplikacji miej na uwadze to, iż perfekcja od perwersji różni się tylko kilkoma literami.
* Numer wersji programu oznacza ile tysięcy błędów do tej pory w nim znaleziono.
* System wielozadaniowy to taki, który potrafi zawiesić wiele zadań równocześnie.
* Czy wiesz, że jeżeli instalator poprosi cię o włożenie dyskietki numer 2 to należy najpierw z napędu wyjąć dyskietkę nr 1Ł


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Gość REKLAMA Kopiuj nick (*->*)
Wypowiedź dodana: 13 grudnia 2005, 16:46:17

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 grudnia 2005, 21:52:36
« Opcje

Przykazania Człowieka Szczęśliwego:
1. Człowiek rodzi się zmęczony i żyje aby odpoczywać.
2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
4. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
5. Praca jest męcząca, więc należy jej unikać.
6. Co masz zrobić dziś zrób pojutrze - będziesz miał dwa dni wolnego.
7. Jeśli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
8. Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadzi(ł) do śmierci.
9. Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż ci przejdzie.
10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.


10 Przykazań pijaka - Jam spirytus twój!
1. Nie będziesz miał drinków cudzych przede mną.
2. Nie będziesz lał alkoholu swego nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś dzień Święty oblał.
4. Pij zdrowie ojca swego i matki swojej.
5. Nie wylewaj.
6. Nie mieszaj.
7. Nie spijaj.
8. Nie sprzedawaj fałszywego alkoholu bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj drinka bliźniego swego.
10. Ani żadnej polewki, która jego jest.


8 Błogosławieństw pijackich
1. Błogosławieni meliniarze, albowiem oni zarobią.
2. Błogosławieni metylowcy, albowiem oni oślepną.
3. Błogosławieni hojni, albowiem im też ktoś postawi.
4. Błogosławieni skacowani, albowiem oni piją dwa razy.
5. Błogosławieni, których suszy, albowiem oni posiądą bary.
6. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pijani.
7. Błogosławieni cierpliwi, albowiem oni doczekają się bimbru.
8. Błogosławieni słabi w głowie, albowiem ich są izby wytrzeźwień.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 18 grudnia 2005, 06:50:17
« Opcje

Kierowca TIR-a widzi na poboczu drogi małego, płaczącego, zielonego człowieczka.
Zatrzymuje się, i pyta się, co się stało.
- Jestem zielony, pochodzę z Wenus i jestem głodny.....
- Dobrze - mówi kierowca - mogę ci dać kanapkę, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić.
Oddał kanapkę i pojechał dalej. Chwile później widzi małego, płaczącego, czerwonego człowieczka. Ponownie się zatrzymuje, i pyta co się stało.
- Jestem czerwony, pochodzę z Marsa, i chce mi się pić...
- Mogę ci dać puszkę coli, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić.....
-Po czym oddał cole i pojechał. Kilka kilometrów dalej zobaczył
niebieskiego człowieczka. Już dobrze poirytowany zatrzymał samochód, podszedł do człowieczka i zawołał:
- A ty czego znowu dziwolągu potrzebujeszŁ
Na co niebieski człowieczek odpowiada:
- Proszę prawo jazdy i dowód rejestracyjny.

* * *

Fufalski zgłasza się do pracy w instytucie meteorologii.
- Czy ma pan jakieś kwalifikacje?- Pyta szef personelu.
- Tak. W ostatnim roku trafiłem raz czwórkę i dwa razy trójkę w totka...

* * *

Młody pirat pyta starego pirata:
- Czemu masz drewnianą nogęŁ
- Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę.
- A czemu zamiast prawej ręki masz hakŁ
- Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął mi dłoń szablą.
- A czemu nie masz jednego okaŁ
- Spojrzałem w górę i akurat mewa mi narobiła prosto w oko.
- Przecież od tego oka się nie traci.
- No tak... ale to był mój pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki.

* * *

Reporter pyta dziadka siedzącego na ławce w parku:
- Co sądzi pan o spódniczkach mini?
- To bardzo kosztowne.
- Dlaczego tak pan twierdzi?
- Bo niedawno musiałem sobie kupić mocniejsze szkła w okularach.

* * *

Na walkę z Gołotą do Polski przyjechał Mike Tyson. Do walki zostało 2 dni, niestety Gołota przestraszył się przeciwnika i zrezygnował. Organizatorzy za dużo już zainwestowali w walkę, nie chcieli odwoływać spotkania. Dali do gazety ogłoszenie, że szukają boksera. Zgłosił się Józek, rolnik z zapadłej wsi.
- Jeśli wytrzymasz pierwszą rundę, damy ci 1000 dolarów - powiedzieli organizatorzy ochotnikowi.
Dochodzi do starcia. Tyson okłada Józka, ten stoi niewzruszony.
Sołtys ze wsi, będący trenerem zawodnika pyta Józka:
- Józek, wytrzymoszŁ
- Wytrzymom, wytrzymom - odpowiada tamten.
Runda druga, Tyson wykorzystuje wszystkie swoje siły i umiejętności.
- Józek, wytrzymosz?- pyta sołtys.
- Nie, nie wytrzymom - mówi Józek. - Zarozki mu oddom!

* * *

Istnieje taki przesąd, że nie wolno jeść patrząc w lustro, bo się przeje
swoje szczęście. Podobnie nie wolno pić przed lustrem, bo się przepije.
A już w toalecie to lepiej w ogóle nie wieszać lustra...

* * *

Mąż po powrocie z pracy chwali się żonie:
- Dostałem na budowie papierkową robotę, kochanie.
- Cudownie! Mów mi szybko, co teraz będziesz robiłŁ!
- Trzepał worki po cemencie.

* * *

Dwaj zmotoryzowani panowie chwalą się swoimi autami:
- Mój samochód jest w pełni zautomatyzowany. Naciskam guzik - otwierają
się klapki świateł przeciwmgłowych, naciskam drugi - włącza się telewizja
satelitarna.
- Mój też ma niezłą automatykę. Gdy zamykam lewe drzwi, otwierają się
prawe, a gdy zamykam drzwi tylne - otwiera się bagażnik!


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 22 grudnia 2005, 18:16:26
« Opcje

Dwaj kolesie w kawiarni.
- A wiesz Czesław, że każdy człowiek ma jakieś nawykiŁ
- Taaa, naprawdę?A ja też mamŁ
- Tak. Ty Czesław na przykład zawsze mieszasz herbatę prawą ręką.
- No i co z tegoŁ
- A większość ludzi używa łyżeczki.

* * *

Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają ze sobą. W pewnej chwili
jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głową do góry. Ci dwaj
pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich mówi:
- Kurczę, znowu zemdlał.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 4 stycznia 2006, 15:53:07
« Opcje

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Łwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń.

Profesor powiedział:
"Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze życie. Kamienie to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione. Łwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasze mieszkanie, Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek.

Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzeg kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - teraz słój był naprawdę pełen.

Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo jest wypełnione Wasze życie, zawsze jest jeszcze miejsce na piwko...
<p style="font-size: 8pt; color: gray">*** Dodano o 16:17:51: *** (Autoscalanie)</p>Przychodzi blondynka do banku mówi, ze wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 3.000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę.
Blondynka wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku.
Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3.000 PLN i odsetki 22,50 PLN. Urzędnik bankowy mówi:
- Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała pani sobie głowę pożyczką w wysokości 3.000 PLNŁ
Blondynka odpowiada:
- A gdzie do diabla w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotychŁ

* * *

Siedzą mężczyzna i kobieta w przedziale.
Mężczyźnie rozpiął się rozporek, więc kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę:
- Hmm..."sklep" się Panu otworzył...
Pan od razu zorientował się co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć, czy nie widziała przypadkiem czegoś więcej:
- A, hmm... "kierownik" byłŁ
- Nie, tylko jakiś "fizyczny" leżał na worach...

* * *

- HALO !!! HALO !!! Niech Pan mi pomoże !!!
- Co się stało Ł?W czym mogę Panu pomóc Ł
- Proszę Pana !! Jestem w bankomacie ! Nie mogę stąd wyjść... tu na nim jest Wasz numer więc dzwonie do Was, bo mam komórkę...
- Jak to "w bankomacie"Ł?Rozumiem że jest Pan w zamkniętym
pomieszczeniu z bankomatem do którego Pan wszedł przeciągając kartę przez czytnik na zewnątrz...
- NO WŁAŚNIE ! NO WŁAŚNIE! ! NA ZEWNŁTRZ BY?!! A TU W ŚRODKU NIE MA !!!
- ... hm... hmmm... a klamka w drzwiach jestŁ
- O JEEEEZU !! RZECZYWIŚCIE !!! ... DZI?KUJ? !
- Proszę ....


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 12 stycznia 2006, 13:46:25
« Opcje

Po wystartowaniu samolotu pasażerskiego i włączeniu automatycznego pilota, pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Słuchaj napijemy się najpierw kawy, a potem "przetestujemy" tą nową stewardesę.
Nie zauważyli, że mają włączony interkom i... słyszeli to wszyscy pasażerowie oraz stewardesa, która właśnie podawała napoje. Chcąc zapobiec popełnieniu większej gafy przez pilotów, stewardesa zaczęła biec miedzy pasażerami do kabiny pilotów... Nagle, ktoś podłożył jej nogę i przewróciła się jak długa a za plecami słyszy głos sprawcy:
- Gdzie biegniesz kobieto?Nie słyszałaś, że panowie piloci najpierw będą pili kawęŁ!

* * *

Dlaczego kot jest podobny do faceta:
1. Wrzeszczy kiedy jest głodny.
2. Zawsze pcha się do łóżka.
3. Wystarczy go pogłaskać i od razu podnosi ogon do góry.
4. Kiedy ktoś go pogłaszcze zaraz domaga się więcej.
5. Lubi ocierać się o twoja przyjaciółkę.
6. Nie lubi obcinania pazurów.
7. Czasem ma problemy z trafieniem do kuwety.
8. Ciężko przemówić mu do rozumu.
9. Jak jest zły, to zaszywa się w kącie i się nie odzywa.
10. Nie sprząta po sobie.
11. Wpycha nos do każdego garnka.
12. Nie wyjaśnia dlaczegu zniknął na cały dzień.
13. Cały czas by spał.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 26 stycznia 2006, 09:12:56
« Opcje

1.
Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.
źle: Ma w brzuchu trojaczki.
Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.
2.
Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia.
źle: Ona chce rozwodu.
Bardzo źle: Ona jest adwokatem.
3.
Dobrze: Twój syn staje się dorosły.
źle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką.
Bardzo źle: Ty też.
4.
Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.
Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę.
5.
Dobrze: Twój mąż stwierdził - "Dość dzieci!"
źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo źle: Ma je twoja córka.
6.
Dobrze: Twój mąż zna się na modzie.
źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty.
7.
Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym jak "to" robią pszczółki.
źle: Ona ciągle ci przerywa....
Bardzo źle: ........ i cię poprawia.
8.
Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę.
źle: Z mężczyzną.
Bardzo źle: Który jest twoim najlepszym przyjacielem.
9.
Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę......
źle: ... jako prostytutka.
Bardzo źle: Twoi koledzy to jej klienci.
Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie.
10.
Dobrze: Czytając powyższy tekst się śmiałeś/aś.
źle: Znasz ludzi z podobnymi problemami.
Bardzo źle: Jesteś jedną z tych osób.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 2 marca 2006, 10:40:55
« Opcje

Wierszyk o Rydzyku

Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
kto godny chwały a kto wręcz kija.
Leje na serce miód swoim gościom
do adwersarzy zionie miłością.
Łyda, Masona czuje z daleka
wszystko w nim widzi oprócz człowieka.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
to on rozkręca nową kampanię.
Łyciński prosi: "weź - odpuść sobie",
a Rydzyk: "spadaj, co zechcę - zrobię".
Rząd go popiera, prezydent chwali
Lepper z Giertychem pokłony wali.
Czuje się bosko jak w siódmym niebie
do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
armię beretów mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co sądzi prasa
- że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbią swego pasterza
dla nich ważniejszy jest od Papieża!


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.15.146.*) |  
Wypowiedź dodana: 1 października 2006, 10:32:41
« Opcje

Czterech kowbojów gra w pokera, sącząc whisky z lodem. Nagle któryś z nich rzuca swe karty na stół i krzyczy do jednego z kompanów, wyciągając rewolwer:
- Oszukiwałeś, draniu, a ja tego nie lubię!
- Bzdura! Jaki masz dowód na to, że oszukiwałem?
- Bo pokazałeś cztery asy! A ja już dobrze wiem, ile miałeś asów, przecież rozdawałem karty!

* * *

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co toŁ
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków.
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szliśmy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litraŁ

* * *

Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni?- Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skąd pani to przyszło do głowy?Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić...

* * *

Rozmawiają dwaj kumple:
- Wiesz, dziś zaczepił mnie facet na ulicy i zaczął wyzywać od transwestytów.
- I co zrobiłeśŁ
- A co miałem zrobić?Walnąłem go torebką!

* * *

Dwóch przyjaciół bezskutecznie poszukiwało pracy. Nareszcie, jeden zobaczył w gazecie ogłoszenie, że niejaki bardzo arystokratyczny dom szuka lokaja. Jeden z nich udał się tam na pogawędkę. Następnego dnia opowiada przyjacielowi:
- Najpierw wszystko było bardzo dobrze... Szykowny dom! Przyjęła mnie sama hrabina! Na początku pogawędziliśmy... Potem mówi - pokażcie ręce. Pokazałem... Ręce dobre, akurat do białych rękawiczek. Potem mówi - pokaż łydki. Ja nogawki zadarłem, ona popatrzyła - dobrze, mówi, zupełnie jak stworzone do francuskich krótkich majtek... A potem powiedziała - teraz pokażcie wasze referencje... I tu, kurde, popełniłem błąd.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.15.146.*) |  
Wypowiedź dodana: 7 października 2006, 11:29:32
« Opcje

Góralskie wesele - oczywiście jak to bywa na weselu wszyscy się pobili, ciężka masakra, sprawa w sądzie... Zeznaje drużba:
- Tańczę sobie z panna młodą, aż tu nagle młody przeskakuje przez stół i lu!!! jej kopa między nogi...
Sędzia:
- To musiało zaboleć..
- ZabolećŁ! Trzy palce mi złamał!!!

* * *

- Łebyś wiedział, jak mi się nie chce iść do tych Kowalskich!
- A myślisz, że mnie się chce?Ale wyobraź sobie, jak oni się ucieszą, gdy nie przyjdziemy...
- Masz rację. Idziemy!

* * *

Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu kapitan odzywa się przez intercom:
- Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo czyste, wiec zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść, zrelaksować się i... o o jejku..., o raaaany, o szlag!!!
Po chwili ciszy intercom odzywa się znowu:
- Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jeśli przed chwila państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni.
Na to odzywa się jeden z pasażerów:
- To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich...

* * *

Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczyćŁ!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mogę pomócŁ
- Co to za remonty i malowanie?Po jaką cholerę pomalowano cały budynekŁ
Pracownik:
- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
Klient:
- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!

* * *

Terrorysta Ahmed oprowadza po Nowym Jorku innego terrorystę i mówi do niego szeptem:
- Tu jest ambasada Izraela, którą jutro wysadzimy w powietrze.
Po chwili dodaje, też szeptem:
- A tu jest ambasada Francji, którą wysadzimy za tydzień.
- Ahmed, czy policja cie śledziŁ- pyta szeptem kumpel.
- Nie. Nawet nie wiedzą, że jestem w Nowym Jorku.
- To dlaczego mówisz szeptemŁ
- Bo mam chrypkę.

* * *

Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu, żona patrzy, a na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych.
- Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu?- pyta żona.
- To znaczy, że zakup trzeba opić.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.15.146.*) |  
Wypowiedź dodana: 20 grudnia 2006, 07:51:41
« Opcje

Pogody dzisiaj nie będzie. Anię dopadł Kononowicz.

* * *

Jeśli na stole będą 4 muchy, jedną zabiję, to ile zostanie? - pyta profesor Jasia.
- Tylko ta jedna, panie profesorze...

* * *

Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
- Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
- Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20..


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Gość Bladi2468 Kopiuj nick (83.17.22.*)
Wypowiedź dodana: 18 stycznia 2007, 20:11:12
« Opcje

Siedza 3 leniwce na drzewie i sie przechwalaja kto jest bardziej leniwy...
1 mowi- ide sobie ulica lezy worek zlota a mi sie nie chcialo go wziac...
2 mowi to nic ja ide plaza lezy naga Claudia Schiffer i prosi zeby ja wydupczyc a mi sie nie chcialo...
3 na to To nic ja bylem wczoraj na komedi w kinie i cala godzine plakalem...
Tamci sie pytaja- Na komedi plakales???
# mowi tak bo siedlem sobie na jajkach i mi sie nie chcialo wstac zeby poprawic!!!:):):):):):

Na lekcji Geografi pewna klasa bieze o rasach ludnosci w Azji...
w ten sposob doszli do mieszania ras i nauczyciel sie pyta
- jak nazwiemy mieszanca ras bialej i czarnej?
uczen:
- bialo-czarny!
nauczyciel:
-no przeciez mulat to nie laciaty czlowiek!!!

 Gość Magdziulka Kopiuj nick (83.14.58.*)
Wypowiedź dodana: 17 lutego 2007, 18:50:43
« Opcje

Diabeł mówi do polaka niemca i ruska: kto z was każe mi przejść taką trasę, że się zmęczę ten wygra 1000000 tysięcy. Pierwszy rusek: przejdź 100km. Diabeł przeszedł i nic. Drugi niemiec: przejdź 1000km. Diabeł przeszedł i nie dostał nawet zadyszki. Kolej na polaka. Polak mówi: Idź w ch**a! Niemiec idzie i po jakimś tygodniu spotyka faceta i mówi: baco! ja dojść w ch**a? Najpierw prosto, potem w lewo, za jakis miesiąc w prawo i potem jeszcze w pi**u.

Moderowane przez _domestos_ :
to nie sejm, nie przeklinamy i nie uzywamy slow powszechnie uwazanych za wulgarne. Polacy! Szanujmy sie!

 Gość GrEgOr Kopiuj nick (0.0.0.*)
Wypowiedź dodana: 2 marca 2007, 16:00:48
« Opcje

jedzie baba na rowerze i sie smieje,że sie kółka kręcą.
****************************************************************
przychodzi blondynka do lekaża a tam świstak.

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.2.108.*) |  
Wypowiedź dodana: 2 lipca 2007, 00:00:36
« Opcje

Wczoraj na skrzyżowaniu rownorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep Cherokee.
Kierowcy i pasażerowie odnieśli niegroźne rany postrzałowe.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (0.0.0.*) |  
Wypowiedź dodana: 18 kwietnia 2008, 12:47:38
« Opcje

- Proszę pani tu się nie wolno kąpać - mówi policjant wychodząc zza krzaków do stojącej nad brzegiem nagiej dziewczyny.
- To nie mógł pan powiedzieć gdy się rozbierałam?
- Rozbierać się wolno...


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Zarejestrowany, zwieszony Vayshan Mężczyzna Kopiuj nick (89.151.30.*) |  
Wypowiedź dodana: 21 czerwca 2008, 00:14:15 | Wypowiedź edytowana Ostatnio edytowana: 21 czerwca 2008, 11:39:11 po raz 2-gi przez: Dżyszla
« Opcje

hahahahahaha

*** Dodano o 00:20:52: *** (Autoscalanie)


Vanitas vanitatum et omnia vanitas... KONTO ZAWIESZONE

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.2.108.*) |  
Wypowiedź dodana: 3 lipca 2008, 07:09:48
« Opcje

Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie
jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego
ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

Także dzięki firmie Netlook.pl możesz za darmo korzystać z tej strony!

 Gość aragoth Kopiuj nick (83.19.69.*)
Wypowiedź dodana: 3 lipca 2009, 09:31:05
« Opcje

Poszedł Terminator do łaźni. Tam pod prysznicem wypadło mu mydło, schyla się, a tu widzi na swoich wyświetlaczach:
"System wykrył nowe, nieznane urządzenie!".

 Zarejestrowany, zwieszony pp_peter_rr Mężczyzna Kopiuj nick (95.175.2.*) |  
Wypowiedź dodana: 22 grudnia 2010, 14:45:17
« Opcje

w pokoju jest coś i nic. Coś wyszło drzwiami, a nic wyleciało oknem. co zostało w pokoju?
-i, bo w pokoju jest COŚ I NIC hahaha :-D

 Zarejestrowany, zwieszony indigosadfairy Mężczyzna Kopiuj nick (83.10.156.*) |  
Wypowiedź dodana: 12 grudnia 2011, 21:27:53
« Opcje

Jak nazywają się leniwe pierdy?
Pierdo-lenie! ;P

 Zarejestrowany kamcia Kopiuj nick (87.206.110.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 marca 2016, 17:15:47
« Opcje

hahahhaha ^^ rozweseliło bo jutro wyrwanie zęba :-(

 
Idź do strony:1

[+] Pokaż/odśwież listę czytających i monitorujących ten wątek

Podobne tematy:
Tytuł wątkuDziałWypowiedziWyświetleńOcenaOstatnia wypowiedź
Wątek zamkniętyDowcipy
Rozśmieszyło Cię coś do łez?Podziel się tym tutaj!
Pogaduchy22552 13.12.2005 16:43:27
WątekGdy uczeń przewyższa mistrza
Filmy i seriale, których druga seria była lepsza od pierwszej
Pogaduchy2169 8.03.2008 15:42:48
Ważne!Wątek zamkniętyZASADY TEGO DZIAŁU
Przeczytaj, zanim coś napiszesz!
Wielka Baza Humoru1239 13.12.2005 16:39:08
WątekJakie głośniki?
Creative A500 czy T3100? A może inne?
Porady / Sprzęt397 12.12.2008 18:22:13
Wątek zamkniętyApple - sprzet, oprogramowanie, kampanie i inne
Watek zbiorczy - zachwyty, krytyka, zaduma etc
Pogaduchy34582 30.03.2008 14:18:23

Nowa wypowiedź

Nowa wypowiedź
Nie jesteś zalogowany; będziesz traktowany jako gość!
Zaloguj Zaloguj
Nick (gość): | Przepisz ten kod [?]: d0428:
Tekst:

 

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie


Chcesz mieć też takie forum na swojej stronie? Napisz!

Strona istnieje od 25.01.2001
Ta strona używa plików Cookie
Helion.pl  
archive To tylko kopia strony wykonana przez robota internetowego! Aby wyświetlić aktualną zawartość przejdź do strony.
Loading

Optymalizowane dla przeglądarki Firefox
© Copyright 2001-2017 Dawid Najgiebauer. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja podstrony: 13.03.2016 17:15
Wszystkie czasy dla strefy czasowej: Europe/Warsaw